
Niezwykle wartościowym, lecz mało znanym olejem jest olej z pestek dzikiej marchwi. Jest to produkt, otrzymywany z nasion kwiatów dzikiej marchwi, tłoczony na zimno, nierafinowany. Posiada zdecydowany pomarańczowy kolor i zapach właściwy i olejom roślinnym z charakterystyczną nutą marchwi. W swoim składzie ma witaminy A,B,C,E i F, więc posiada dużą wartość leczniczą. Dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym , jego stosowanie ma zbawienny wpływ w leczeniu blizn, oparzeń, i długo gojących się ran. Przeznaczony jest do skóry bardzo suchej, popękanej i ze skłonnościami do podrażnień.
Dodatkową zaletą oleju z nasion marchwi, jest jego zdolność do detoksykacji organizmu. Działa zbawiennie na wątrobę, ograniczając nadprodukcję żółci, usuwa toksyny i działa antybakteryjnie.
Znakomicie sprawuje się jako spowalniacz starzenia się skóry, wygładza ją i ujędrnia, a także spłyca niewielkie zmarszczki.
Nadaje się również jako regeneracyjna odżywka do włosów – rozgrzany olej należy nałożyć na włosy, wykonać kilkunastominutowy masaż, a następnie, po kwadransie oczekiwania, aż olej dobrze rozprowadzi się na głowie – spłukać.
Oleju z nasion marchwi można użyć jako jednego ze składników do przyrządzenia płynu do mycia twarzy. Należy zmieszać sok z aloesu, mydło w płynie, olej słonecznikowy, olej z pestek marchwi olejek z geranium i glicerynę. Opierając się na dokładnej recepturze, należy wszystko dokładnie wymieszać, myć i masować skórę twarzy, a następnie spłukać.
Olej z pestek marchwi jest do nabycia w aptekach lub sklepach zielarskich.
